Twórców, odwiedzających moje uszy, a tym samym przewijających się przez polecajki było wielu, nie sposób wspierać wszystkich i nie było też moją wizją branie ciężaru utrzymania słuchanych podcastów na siebie. Rolą jaką widziałem dla siebie była namiastka uściśnięcia dłoni, czy poklepania po ramieniu, powiedzenia kilku ciepłych słów i postawienia dobrej kawy (oczywiście orkiszowej) i serniczka 😁 autorowi, tak żeby mu się na sercu zrobiło cieplej, żeby poczuł, że „po drugiej” stronie faktycznie ktoś jest.

Wtedy to zrodził się pomysł, żeby wsparcie miało charakter Rotacyjnego Wsparcia Podcasterów, czyli co miesiąc przeznaczam kwotę 20-30 PLN na jakiś podcast, zazwyczaj w najniższym dostępnym progu na taki okres na jaki ta kwota wystarczy. W kolejnym miesiącu wybór pada na kogo innego i tak dalej i tak dalej.

Czytaj więcej...